Witam serdecznie w moim małym świecie.

Zapraszam, zaglądajcie, czytajcie i komentujcie, będzie mi miło gościć Was tutaj.

niedziela, 7 września 2014

66. Metryczka - odsłona piąta

Mistrzostwa Świata w siatkówce zdecydowanie nie sprzyjają wyszywaniu, trudno ściska się kciuki i trzyma jednocześnie igłę :) Mimo to pewne postępy w metryczce poczyniłam, a tak to wyglądało przez ostatni tydzień:
Niedziela:
 Poniedziałek:
 Wtorek:
 Środa:
 Czwartek:
 I sobota:
Po cichutku liczyłam, że do końca września uporam się z tym haftem, ale niestety jest to bardzo mało prawdopodobne, nie jestem w stanie stawiać 800 xxx dziennie, zwłaszcza w dni, kiedy pracuję, poza tym wypadną mi praktycznie dwa weekendy z uwagi na Mistrzostwa Świata, ale jakoś do połowy października chyba się wyrobię :) Czas się zatem zabierać za dalsze haftowanie :)

9 komentarzy:

  1. Popatrz, już widać oczka, nosek i buźkę - idzie do przodu, a to najważniejsze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idzie do przodu, ale nie mam jeszcze nawet połowy, a termin goni :P

      Usuń
  2. Ja już bym go chyba w kąt rzuciła... podziwiam Twoją systematyczność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haftuje się całkiem nieźle, choć są momenty kiedy z miłą chęcią wzięłabym do ręki coś innego, ale wtedy czekam na piątek i wyszywam Legolasa dla odpoczynku :)

      Usuń
  3. coraz więcej widać , cały czas Ci kibicuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, dużo pracy jeszcze przede mną :)

      Usuń
  4. Ale z Ciebie zażarty kibic ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przyszłym tygodniu będę jeździć na mecze, więc hafty pójdą w kąt :P

      Usuń
  5. Haft wygląda coraz bardziej okazale :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony ślad :)
Mam jednak prośbę, jeżeli komentujesz jako anonimowy użytkownik to podpisz proszę swój komentarz :)