Witam serdecznie w moim małym świecie.

Zapraszam, zaglądajcie, czytajcie i komentujcie, będzie mi miło gościć Was tutaj.

niedziela, 23 lipca 2017

327. Koń dla Agi - odsłona 31

Co tu dużo mówić, a raczej pisać - końcówka haftu. Zostało mi 1407 xxx. Jestem z siebie dumna, że oparłam się w tym tygodniu pokusie rozpoczęcia nowego haftu, który wskoczy na tamborek jak tylko skończę ;) Nie było to łatwe, ale się udało :) Tak się prezentuje haft bez tych 1400 xxx:
To wracam do wyszywania, w końcu trzeba postawić te ostatnie xxx :)

środa, 19 lipca 2017

326. Kocyk dla dziewczynki (4)

Przez ostatni tydzień przybyło w kocyku pięć okrążeń:
Niby planowałam jeszcze trzy, ale chyba jednak zrobię kilka więcej, nie wiem jeszcze dokładnie ile, zobaczymy. Chwilowo mam lekki problem ze znalezieniem po remoncie centymetra, więc nie mogę zmierzyć kocyka, ale tak na oko wydaje mi się jeszcze troszeczkę za mały. Włóczkę w obu kolorach jeszcze mam, więc nie ma problemu, mogę machać szydełkiem jeszcze jakiś czas.

niedziela, 16 lipca 2017

325. Koń dla Agi - odsłona 30

Kolejny meldunek z placu boju - kolejna strona pokonana, zostały tylko dwie :) BARDZO, BARDZO mnie to cieszy. Do końca pozostało mi 3.834 xxx, czyli w ostatnim tygodniu postawiłam 1587 xxx, liczyłam, że postawię trochę więcej xxx, ale weekend był lekko zakręcony i nie miałam tyle czasu co pierwotnie planowałam na xxx.
Tak wygląda haft:
Nadal jestem zadziwiona, że w tych wcześniej postawionych pojedynczych krzyżykach nie ma ani jednego błędu...
Wszystko wskazuje na to, że w tym tempie skończę w zaplanowanym terminie :)

piątek, 14 lipca 2017

324. Spacery z aparatem

W związku z tym, że nie robię postanowień noworocznych to czasami w trakcie roku miewam przebłyski różnego typu postanowień. Ostatnio sporo czytałam o fotografii, o technikach, sprzęcie, obróbce. Miałam nawet pomysły, żeby zmienić aparat, albo dokupić nowy obiektyw. Aż w końcu na facebook'owym profilu znajomego fotografa natknęłam się na stwierdzenie, że żaden sprzęt, żadna technika nie zastąpi wrażliwości i wyczucia fotografa, a wrażliwość i wyczucie trzeba ćwiczyć. 
Wzięłam sobie radę do serca i postanowiłam, że raz w tygodniu znajdę czas na spacer z aparatem. Na razie udało mi się to dwukrotnie i oto efekty tych spacerów:


 


Przed drugim spacerem poczytałam trochę o "złotej godzinie" i zdecydowałam się na spacer w okolicach zachodu słońca:





Jeśli uda mi się wytrwać w postanowieniu co tygodniowych spacerów to jest również szansa, że powstanie cykl fotograficznych postów, w których będę prezentować Wam swoje zdjęcia :) Pożyjemy, zobaczymy :)

środa, 12 lipca 2017

323. Kocyk dla dziewczynki (3)

A dzisiaj mała zagadka - ile przybyło:
Kocyk tydzień temu:
Kocyk dzisiaj:
Jak się ktoś nie doliczył to spieszę wyjaśnić, że przybyły cztery okrążenia :) Teoretycznie planuję zrobić jeszcze osiem, ale nie jestem przekonana, czy to wystarczy, zobaczymy :)

niedziela, 9 lipca 2017

322. Koń dla Agi - odsłona 29

Hip, hip hurra, zostały mi tylko trzy strony :) Jestem z tego powodu przeszczęśliwa :) Kontynuując moje statystyczne wyliczanki, to zostało mi 5.421 xxx, co oznacza, że w poprzednim tygodniu przybyło 1.960 xxx.
Konik prezentuje się tak:
Teraz będzie mi się wyszywać specyficznie, ponieważ na koniec zostawiłam sobie tę część haftu, w której usiłowałam wyszywać jednym kolorem aż do postawienia wszystkich xxx w tym kolorze. Jak na razie nie jest źle, ale ciekawa jestem ile błędów znajdę... Wiem, że nie będę już tak wyszywać, parkowanie dużo bardziej mi odpowiada.

piątek, 7 lipca 2017

321. Czerwcowe czytanie

W czerwcu z uwagi na dwie podróże służbowe przeczytałam całkiem sporo. Na początek dwa tomy "Pana Lodowego Ogrodu". Świetna książka z gatunku fantasy. Z niecierpliwością czekam na koniec przerwy urlopowej w mojej bibliotece, żeby wypożyczyć dwa kolejne tomy.
 
"Shantaram" to książka zupełnie inna niż dwie poprzednie. Opowieść o Indiach, kontrastach, miłości, przyjaźni. Momentami naiwna, jednak mimo tego ciekawa i inspirująca.
Niepokorni to kontynuacja przygód Konrada Wolskiego i Sary Kolskiej w szpiegowskim świecie. Nietuzinkowa intryga, nieoczekiwane zwroty akcji, trochę humoru oraz lekkie pióra autora sprawiają, że książkę czyta się lekko i z przyjemnością. 
Do tego było sporo wyszywania, więc i audiobooków było więcej. Wśród książek słuchanych zdecydowanie królują u mnie książki młodzieżowe :)
 
 Ale była też okazja posłuchania czegoś "poważniejszego":
Sekretne życie drzew to bardzo ciekawa pozycja, która naprawdę poszerza wiedzę o funkcjonowaniu lasu i życiu drzew. W dodatku jest podana w sposób przystępny i zrozumiały.

środa, 5 lipca 2017

320. Kocyk dla dziewczynki (2)

Zgodnie z przyjętym planem od czasu do czasu zamieniam igłę na szydełko, a mulinę na włóczkę i usilnie dziergam kocyk. Mam już tyle:
Zrobiłam 38 okrążeń i myślę, że muszę zrobić jeszcze co najmniej 12, żeby kocyk miał przyzwoite wymiary. Mam nadzieję, że do końca lipca uda mi się skończyć, ponieważ w planach mam jeszcze jeden kocyk, tym razem dla chłopca :)