Witam serdecznie w moim małym świecie.

Zapraszam, zaglądajcie, czytajcie i komentujcie, będzie mi miło gościć Was tutaj.

środa, 6 lipca 2016

237. Czerwcowe czytanie

W czerwcu trochę zwolniłam, przeczytałam "tylko" trzy książki, a jedną dodatkowo wysłuchałam :) Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że "Wyznaję" Jauma Cabre ma prawie 750 stron i do łatwych w odbiorze nie należy:

Książka jest jednak ciekawa, mieszające się wątki i historie powodują, że trudno się od niej oderwać. Polecam wszystkim, którzy nie boją się eksperymentowania ze sposobem opowieści. "Wyznaję" to opowieść o miłości, przyjaźni i ogromnej pasji, a jednocześnie próba uporządkowania własnych przemyśleń i doświadczeń głównego bohatera. Jest na pewno inna, nie jest to prosta literatura, wymaga skupienia i uwagi, ponieważ wątki się plączą, zmieniają. Z pewnością sięgnę po inne książki tego autora, żeby móc ocenić, czy zasługuje na miano jednego z najważniejszych pisarzy europejskich.
Jak to u mnie bywa, kolejna książka jest z zupełnie innej półki - "Galeony wojny - tom 1" Jacek Komuda:

Podchodziłam do tej książki z dużą dozą ostrożności, naczytałam się bardzo pozytywnych opinii zarówno o autorze, jak i o książce, a to zawsze wywołuje u mnie pewien dystans. Poza tym połączenie marynistyki i fantastyki, jakoś tak nie najlepiej mi się kojarzy. Początek książki jest trudny, marynarsko-kaszubska gwara powoduje, że ciężko przebrnąć przez pierwszy rozdział, potem jest tylko lepiej. Książka prezentuje świat XVII- wiecznego Gdańska, żeglarzy, kaprów, maszopów i galeonów, wojny polsko-szwedzkiej, a w tle pojawia się tajemniczy Lewiatan. Drugi tom na pewno przeczytam.
Kolejna przeczytana książka to "Rumunia. Podróż w poszukiwaniu diabła" Michała Kruszony
Rozczarowała mnie ta książka, nie znalazłam tam ani diabła, którego autor podobno szukał, ani nie dowiedziałam się zbyt wiele o Rumuni. Zdecydowanie nie polecam.
Ostatnia książka, tym razem wysłuchana, a nie przeczytana to "Cyganeria i motyle. Powieść o Puccinim" János Bókay
Świetnie zrobiony audiobook, fragmenty arii wplecione w całość, po prostu super. Sama książka również bardzo ciekawa, przedstawia barwnie życie wielkiego kompozytora. Polecam nie tylko miłośnikom opery.
Na koniec się jeszcze pochwalę - w pierwszym półroczu tego roku przeczytałam tyle samo książek, co przez cały poprzedni rok, czyli 26 :)

1 komentarz:

  1. Gratuluję wyniku :) Połykasz, a nie czytasz książki : )

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony ślad :)
Mam jednak prośbę, jeżeli komentujesz jako anonimowy użytkownik to podpisz proszę swój komentarz :)