Witam serdecznie w moim małym świecie.

Zapraszam, zaglądajcie, czytajcie i komentujcie, będzie mi miło gościć Was tutaj.

niedziela, 7 lutego 2016

197. Sal u Tess (4)

I kolejne cztery soboty minęły nie wiem kiedy, tak szybko uciekły, że po pierwszej nie zdążyłam zrobić zdjęcia :) Małymi kroczkami zbliżam się do końca pierwszej strony... Tak przybywało krzyżyków:
sobota nr 1 i 2:
 Sobota nr 3:
 Sobota nr 4:
Jak zawsze garść statystyk - wyszyłam do tej pory 4.268 xxx z 251.875, co daje 1,69%. Od ostatniej notki przybyło 1.215 xxx. 

10 komentarzy:

  1. Myślę, że dobry Agniesiu masz plan na wyszywanie. Sama muszę się zastanowić jak dobrze zorganizować się ze swoimi haedami. Postępy zawsze jakieś są:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Systematycznie do przodu:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudownie przybywa krzyżyków :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem w trakcie zbierania materiałów na jednego HAED-a ale drugi zakupiony kilka dni temu korci.Zastanawiam się który pierwszy a Twoja metoda korci na dwa :):):):) tylko czy to będzie efektywne w moim przypadku?
    Idziesz do przodu, to najważniejsze

    OdpowiedzUsuń
  5. Krzyżyk do krzyżyka i ani się obejrzysz będzie widać koniec:)). Pozdrawiam serdecznie:). Małgosia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie. Byle do przodu. W takim kolosie cieszy każdy postawiony krzyżyk.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Podziwiam za wytrwałość...ja miałabym wielki problem z powrotem do haftu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz cierpliwość do kolosów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to nie mam cierpliwości do małych form :)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony ślad :)
Mam jednak prośbę, jeżeli komentujesz jako anonimowy użytkownik to podpisz proszę swój komentarz :)