Witam serdecznie w moim małym świecie.

Zapraszam, zaglądajcie, czytajcie i komentujcie, będzie mi miło gościć Was tutaj.

niedziela, 8 lutego 2015

119. Koci kalendarz vol. 2 - odsłona 8

Trzy czwarte kalendarza za mną :) Do wyszycia został kot grudniowy, lipcowy i październikowy :) Bardzo się cieszę, że wszystko idzie zgodnie z planem.
W ostatnim tygodniu przybyło konturów u kota sierpniowego (zaległości nadrobione)
Kot listopadowy nie sprawił żadnych problemów:
 A tak oto prezentuje się jedna czwarta kalendarza, która mieści się na ramie.
Teraz czas na kota grudniowego :)

14 komentarzy:

  1. Kończ już te koty, bo tęsknię za elfem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze trzy tygodnie, ale nie mam dobrych wieści - jak je skończę, to czeka mnie tajny projekt, który pewnie będę wyszywać przez jakieś 3-4 miesiące...

      Usuń
  2. Kotki są urocze, jak na nie patrzę to aż mi szkoda, że utknęłam w babeczkach, zamiast brać się za kocury.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię te kociaki :)
    Szkoda, że następny to tajny projekt, bo nic nam nie pokażesz :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajniutkie, a temu sierpniowemu zazdroszczę loda :).

    Boli mnie strasznie gardło, to albo bym je uleczyła tym lodem albo dobiła hihi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne! Przypomniałaś mi właśnie o moim UFOku ;o)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mkniesz jak rączy rumak :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też się stęskniłam za elfem:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony ślad :)
Mam jednak prośbę, jeżeli komentujesz jako anonimowy użytkownik to podpisz proszę swój komentarz :)