Witam serdecznie w moim małym świecie.

Zapraszam, zaglądajcie, czytajcie i komentujcie, będzie mi miło gościć Was tutaj.

niedziela, 24 maja 2015

147. Legolas - odsłona 9

Dzisiaj ciąg dalszy przygody z Legolasem. Przybyło tyle ile przybyło, trudno się mówi ;) 
Zaczęłam w tym tygodniu od takiego stanu:
 I wieczór:
 II wieczór:
Po trzecim wieczorze skleroza nie zrobiła zdjęcia. Za to wczoraj podjęłam decyzję, że w Legolasie też pobawię się w parkowanie. W sumie to nie miałam tego w planach, ale znalazłam jakiś nie zrobiony krzyżyk, na schemacie wszystko zakreślone, musiałam się gdzieś pomylić i przez pół godziny zastanawiałam się co to za kolor powinnam tam wyszyć, więc uznałam, że tu też będę wyszywać metodą parkowania. Pierwszy rząd był irytujący, bo w zasadzie każdy krzyżyk był innego koloru, więc trzeba było znaleźć bobinkę, rozdwoić nitkę, nawlec igłę, ale teraz już pójdzie :)
Dla tych, którzy jeszcze nie byli do końca przekonani, o moim zdrowiu psychicznym, to oświadczam kolejny zresztą już raz, że równo pod sufitem to ja nie mam :) Dlaczego? Pojawił się kolejny SAL. Co zrobiłam? Oczywiście nie potrafiłam się oprzeć... Chyba przestanę odwiedzać blogi hafciarek :)
A oto co mnie tak urzekło:
Jakby ktoś jeszcze miał ochotę dołączyć to Tess zaprasza, szczegóły  tutaj

14 komentarzy:

  1. Najważniejsze, że przybyło :)
    Temu SAL-owi na razie się dzielnie opieram, chociaż mnie mocno kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy czy wytrzymasz :) A ja ciągle czekam na prezentację postępów u Twojego elfa :)

      Usuń
  2. Nie dziwie Ci się, że nie mogłaś się oprzeć temu SAL-owi. Przepiękny jest ten obrazek. Podziwiam za cierpliwość przy Legolasie i z niecierpliwością czekam na kolejną odsłonę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, kolejna odsłona pewnie dopiero za miesiąc :)

      Usuń
  3. Zawsze kilka krzyzykow do przodu. Mnie tez denerwuja te "zagubione" puste krzyzyki... Parkowanie to swietna recepta na to :). A SAL piekny, fajnie bedzie podziwiac postepy innych szalonych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, parkowanie troszkę spowalnia pracę, ale ma inne zalety :)

      Usuń
  4. Oj Ty szalona ;) A irys? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I on się doczeka, teraz najważniejszy jest tajniak na prezent, a potem będę szaleć z resztą, może w nagrodę jak skończę tajniaka zacznę irysa :)

      Usuń
  5. Czy mnie oczy nie mylą Legolasowy widać już róg łuku :) A co do zdrowia psychicznego to mnie w domu wyklinają, że kolejne nici przywlekłam i kanwę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, widać już kawałeczek łuku :) Mnie co najwyżej pies próbuje kraść mulinę ;)

      Usuń
  6. Ja już zamówiłam sobie psychiatrę po zapisaniu się w tym salu z oknem.Czyli nienirmalnych jest więcej:):):)
    Pięknie będzie się hafciło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Towarzystwo jest doborowe :) Może jakaś wspólna terapia? :)

      Usuń
  7. Najważniejsze, że do przodu :) Będzie cudny obraz. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony ślad :)
Mam jednak prośbę, jeżeli komentujesz jako anonimowy użytkownik to podpisz proszę swój komentarz :)